Linki sponsorowane

Które banki podniosły marże, prowizje i oprocentowanie kredytów

Powoli dobiega połowa ostatniego kwartału w roku. Rynek nieruchomości nieco się ożywił, głównie ze względu na to, że z końcem grudnia z ofert banków zniknie Rodzina na Swoim. Jest kilka banków, które już teraz zmieniają swoją ofertę i niestety nie są to zmiany na plus dla klientów.

Największe zmiany zaszły w Banku ING a także w Banku Pocztowym, BNP Paribas i BGŻ. Zmianę w ofercie zastosował także Pekao SA, PKO BP i Millenium. Poniżej kilka informacji na ten temat. Miejmy nadzieję, że nakreślą one nieco sytuację na rynku i pozwolą tym osobom, które jeszcze do końca roku planują podpisać umowę, ułatwić wybór instytucji finansowej.

ING Bank Śląski stawia na większy wkład własny. Zmiana jaką wprowadził do oferty to wymóg przynajmniej 20% zaangażowania własnych środków. Wcześniej bank również tego wymagał, jednak była to stawka dwukrotnie mniejsza, bo 10%. Zatem od teraz osoby, które nie dysponują przynajmniej 20% kwoty wartości nieruchomości, nie mają co liczyć na podpisanie umowy z ING Bankiem  Śląskim.

W PKO BP także zmiany, tu jednak chodzi o marżę. Standardowa stawka to 1,2%. Bank wychodzi naprzeciw klientom, którzy zaciągają kredyt powyżej 300 tysięcy złotych i obniża ją do 1,15%. Nie jest to duża obniżka i niestety nie dla wszystkich. Można dostrzec w tej zmianie zarówno plusy, jak i minusy.

Nowe zasady obniżek marży w kredycie hipotecznym obowiązują także w Millenium Banku. Od października bank proponuje większe obniżki marży, do 0,5 procent, ale pod warunkiem przekazywania środków na konto od pracodawcy. Samo konto wraz z kartą płatniczą pozwala obniżyć marżę o 0,3 procent. Dobrą wiadomością może być to, że bank nie określa minimalnej kwoty przelewu.

BNP Paribas zdecydował się na podwyżkę marży. Do tej pory bank miał atrakcyjna ofertę pod tym kątem, bo przez pierwsze pięć lat liczył sobie 0.9% a po tym okresie 1,25% (także również nie wysoko). Obecnie pierwsze pięć lat kredytowania to 1,1% wysokości marży, a następnie 1,45%.

Niestety Bank Pocztowy nie ma się czym pochwalić w ofercie kredytów hipotecznych, bo klienci mimo tego, że posiadają wkład własny, i to nie na małym poziomie bo między 30 a 50%, muszą zaakceptować marżę w wysokości 1,45%. Wcześniej też nie była ona najniższa bo wynosiła 1,3%. Przy tak dużym wkładzie własnym, nie jest to najlepsza propozycja.

Podwyżka marży nastąpiła także w progach Banku BGŻ. Kredyty, które nie przekraczają kwoty 150 tys. złotych maja marzę na poziomie 2,05% (wcześniej 1,85%). Jeśli jednak dysponuje się wkładem własnym bank obniży marżę. Np. mając 20% wkładu własnego przy nieruchomości wartej 150 tys. złotych to marża wyniesie 1,65%.

Dobrą wiadomością dla swoich klientów może pochwalić się Pekao SA. Bo tu marża uległa obniżeniu. Także ze względu na brak wymaganego wkładu własnego oferta może cieszyć się dużym zainteresowaniem. Bank nie patrzy na to, kto ile ma własnych środków, jak i na jaką kwotę opiewa umowa. Po prostu naliczy marżę w wysokości 1,34% (wcześniej było to 1,59%).

Póki co zmiany nastąpiły w kilku instytucjach. Być może do tego grona niebawem dołączy więcej banków, które zachęcone zwiększonym zainteresowaniem spróbują ubić interes wyższymi stawkami marż, a tym samym oprocentowania kredytów hipotecznych.

6 thoughts on “Które banki podniosły marże, prowizje i oprocentowanie kredytów”

  1. Ostatnio wszędzie ceny idą w górę, pożyczki i kredyty też drożeją. Niby odsetki są takie same ale za to inne koszty rosną i to nie jest fajne. Czy może wiecie, gdzie jeszcze można dostać pożyczkę, która nie uderzy później zbyt mocno po kieszeni? Interesowałyby mnie oferty w okolicach Torunia lub Bydgoszczy.

  2. O ile się nie mylę to Alior Bank ma ofertę kredytową z gwarancją najniższej raty. Czy inne banki działające w Polsce też podzielają taki rodzaj strategii. Szczerze mówiąc jak wszyscy zaczną gwarantować najniższe raty to rynek kredytowy stanie dęba.

    1. Ja może wyjaśnię ten mechanizm mniej wtajemniczonym klientom ;-)Jeśli w ciągu 30 dni od zawarcia umowy znajdziemy kredyt o takich samych parametrach jednak z niższym oprocentowaniem to dany bank zwróci różnicę zapłaconych odsetek i co ważne dostosuje oprocentowanie do niższego poziomu.

  3. Oprócz Alior Banku taki kredyt oferuje również Millennium Bank. Byłem u nich w placówce i zanotowałem na szybko takie warunki:
    – wstępna decyzja kredytowa nawet w 15 minut
    – gwarancja najniższego oprocentowania pożyczki na rynku
    – wypłata przyznanych środków w ciągu dwóch dni
    – nominalne oprocentowanie od 7,9 proc.
    – prowizja od 3 proc.
    – okres kredytowania do 7 lat
    – wielkość kredytowania od 1000 do 150 000 zł

  4. Wraz z mężem zaciągnęliśmy 7 lat temu kredyt hipoteczny na 250 tysięcy złotych. Z bardzo wysoką marżą kredytową sięgającą 6 proc. Chcielibyśmy zamienić obecnie ten drogi kredyt na tańszą opcję w innym banku. Czy w ogóle się to teraz opłaca? Dodam, że okres kredytowania wynosi 20 lat.

    Rodzinka/ Bochnia

    1. Wysokie marże kredytowe były codziennością ówczesnych czasów. Na szczęście dzisiaj marże kredytów oscylują w granicach 1,1-1,2 proc. Wiadomo, przenosiny kredytu wiążą się z ponownym składaniem wniosku oraz przechodzeniem przez procedurę określania zdolności kredytowej. Dobrą opcją może być renegocjacja warunków kredytowych w obecnym banku. W zamian za to można np. zaproponować chęć skorzystania z dodatkowych produktów bankowych.

      Bronek/Zabrze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*