Linki sponsorowane

Karty zbliżeniowe – jak chronić się przed niebezpieczeństwem skimmingu?

Płacenie kartą zbliżeniową staje się tak powszechne, że nie zwracamy już na to uwagi. Nie dziwi nas, że ktoś przykłada swoją kartę do czytnika i bez żadnej weryfikacji odchodzi od kasy. Czy jednak karty są w odpowiedni sposób zabezpieczone? Czy nie mamy się czego obawiać używając i płacąc nimi na co dzień?

Banki przekonują nas, że karty zbliżeniowe są całkowicie bezpieczne. Tymczasem nie jest to do końca prawdą, istnieje bowiem możliwość zeskanowania takiej karty tzw. skimmingu. Jak to się dzieje?
Karty zbliżeniowe działają według technologii RFID, w której dane między czytnikiem a kartą przesyłane są radiowo. I właśnie tutaj powstaje luka – złodziej jest w stanie przechwycić przesyłane dane i pobrać je do własnych celów.
Ale nie chodzi tu tylko o karty płatnicze. Złodziej może zeskanować nasz dowód osobisty, paszport a nawet kartę wejścia do firmy, klatki czy garażu.

Co złodziej może?
Skradzione dane osobowe dają złodziejom wiele możliwości – na ich podstawie mogą wytworzyć dokumenty wyglądające wiarygodnie. Mają również możliwość sklonowania karty zbliżeniowej i używania jej bez przeszkód w sklepach, gdzie dopuszczana jest płatność do 50 zł bez podania PINu czy podpisu. Mogą też zrobić zakupy przez Internet na nasz koszt. Nieźle, prawda?

Jak się chronić?
Użytkownicy opracowali już różne sposoby na zniszczenie karty – a dokładniej na RFID znajdującego się w niej. Jednak jest prostszy sposób. Na rynku pojawiło się specjalne etui na karty lub dokumenty, które chroni przed skimmingiem blokując sygnał. ID Block, bo o nim mowa został sprawdzony i rzeczywiście w 100% zabezpiecza przed klonowaniem danych.
Jest to dobre rozwiązanie jeśli uświadomimy sobie, że praktycznie zawsze mamy przy sobie przynajmniej jedną kartę, która może paść łupem złodzieja.

Autor: Magdalena Lewacka/Jolanta Wierzba

płatnicze karty zbliżeniowe

6 thoughts on “Karty zbliżeniowe – jak chronić się przed niebezpieczeństwem skimmingu?”

  1. Trochę wstyd się przyznać ale dopiero teraz wymieniłem w banku moją starą kartę debetową na tak zwaną zbliżeniówkę. Problem w tym, że nie wiem tak do końca jak mam obsługiwać tą kartę. Słyszałem tylko, że mogę dokonywać szybkich płatności do kwoty 50 złotych. Czy muszę do tych transakcji używać jakiś kodów.

    1. Z technologicznego punktu widzenia karta zbliżeniowa nie jest skomplikowana. Popularne ostatnio karty PayPass posiadają antenę radiową-wbudowaną w chip. Kiedy zbliżamy naszą kartę do czytnika to zostają przesłane szczegóły płatności. Potem te dane są przetwarzane w taki sam sposób jak w przypadku starych kart debetowych. Proces realizacji płatności zbliżeniowej trwa dosłownie kilka sekund. Kiedy płatność przekracza 50 zł to trzeba wprowadzać numer PIN.

  2. A co jeśli ktoś skradnie mi moją kartę i dokona zapłaty za zakupy do 50 złotych. Co wtedy? jak udowodnić, że to nie my dokonaliśmy użycia karty. Czy jest jakiś sposób na weryfikacje tego czy dana karta faktyczni e jest przypisana do rachunku bankowego jej użytkownika.

    1. Warto poczytać warunki umowy z bankiem. Czasem karty są ubezpieczone i w razie kradzieży, operacje dokonane do 1 dnia przed zastrzeżeniem są umarzane. Poza tym karta ma swój limit dzienny, a na koncie też jest tylko określona kwota. Zabezpieczyć można się na różne sposoby.

  3. Operatorzy kart zbliżeniowych specjalnie ustaliły tak niski limit płatności za pomocą technologii PayPass. Niestety trudno jest udowodnić po fakcie, że ktoś dokonał za nas płatności. Pojawiają się głosy, że podczas dokonywania transakcji zbliżeniowej ktoś może na odległość pobrać nasze dane. Otóż jest to niemożliwe. Nie wierzcie też w takie bajki jak specjalne etui na kartę.

    1. Oczywiście, specjalne etui o których mowa w artykule to nie bajka. Mogą one naprawdę ochronić Wasze karty przed złodziejami 🙂 Więcej informacji na naszej stronie: idblock.pl Zapraszamy 🙂

Leave a Reply to Czy kart zbliżeniowe są bezpieczne? Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*