Linki sponsorowane

Gdzie mogę negocjować oprocentowanie pożyczki?

Szukasz możliwości wynegocjowania oprocentowania swojej pożyczki? Jeśli tak to pojawiła się taka możliwość w szeregach Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej ARKA. SKOK postanowił dostosować ofertę do potrzeb swoich przyszłych klientów i dać im możliwość negocjacji oprocentowania. Oczywiście aby móc to zrobić trzeba spełnić kilka warunków. Jakich?

Co trzeba zrobić aby negocjować oprocentowanie pożyczki?

Przede wszystkim jeśli jesteś już klientem ARKI to niestety ta oferta nie jest dla ciebie. Bank przeznaczył nową pożyczkę dla nowych klientów. Jest tak dlatego, że ideą tej pożyczki jest myśl o tych, którzy spłacają już zobowiązania w innych instytucjach. Może być to konsolidacja dotychczasowych zobowiązań z innych banków, lub też pożyczka gotówkowa na bieżące potrzeby.
Przede wszystkim nowy klient aby uzyskać pożyczkę negocjowaną musi się wykazać podpisaną przynajmniej jedną umową kredytową z inną instytucją finansową. Może być ich kilka. Jeśli umowa gdzieś się zapodziała, może być to aktualne zaświadczenie ze stosownymi pieczęciami.

Szczegóły oferty:

SKOK Arka pożyczy nam od 1 tysiąca złotych maksymalnie do 80 tysięcy złotych. Pożyczkę będzie można spłacać maksymalnie przez okres 60 miesięcy. Przedział procentowy nie jest znany, bo oczywiście ten będzie negocjować klient. Do złożenia wniosku potrzebne są dwa dokumenty tożsamości. Przede wszystkim dowód i drugi, który potwierdza, że Jan Kowalski, to Jak Kowalski (np. prawo jazdy lub paszport). W Arce należy przedstawić listę aktualnie spłacanych kredytów lub alternatywną ofertę kredytową z innej instytucji (taka symulacja kredytu musi być jednak opieczętowana). Nie można zapomnieć o zaświadczeniu o dochodach.
Aby uzyskać Pożyczkę NEGOCJOWANĄ, należy odwiedzić jeden z oddziałów Arki, ale można to także zrobić za pomocą strony internetowej.

2 thoughts on “Gdzie mogę negocjować oprocentowanie pożyczki?”

  1. Nigdy nie miałem okazji negocjować warunków spłaty kredytu czy pożyczki. Zastanawiam się czy jest to w ogóle możliwe i czy te “negocjacje” nie są po prostu alternatywną ofertą dla trudniejszych klientów, którzy stawiają wymagania, a wszystko mieści się w tzw. “widełkach”. Klient jest przekonany, że coś utargował, a okazuje się, że jest to gotowa oferta, której nie jest podana do publicznej wiadomości, tylko przygotowana na wypadek klienta, który dużo zrzędzi 😉

  2. Czy negocjacje z bankiem bywają skuteczne? Jak to się odbywa? Ciekawi mnie, ile procent z tych wszystkich osób, które próbują coś wywalczyć dla siebie, dostaje tego czego oczekuje. Bo to wszystko fajnie brzmi – negocjacje. Ale czy po prostu nie jest tak, że bank mimo wszystko stawia na swoim.
    Marcin, Kielce

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*